PALI SIĘ WASZ DOM, A WY WYWABIACIE PLAMY Z DYWANU

2021-10-25
PALI SIĘ WASZ DOM, A WY WYWABIACIE PLAMY Z DYWANU
Wyglądam przez okno. Kolejna para w starszym wieku idzie w kierunku lasu, na spacer. W rękach kijki do nordic walking. Ubrani na biało, w białych kapeluszach, stosownie do letniej aury. Chociaż w lesie i tak za dużo słońca nie będzie, sosny dają cień.
Zarówno pan jak i pani, obydwoje mają brzuchy. Brzuch pana jest większy, twardy i wystający. Pewnie niejeden mędrzec ketogeniczny uznałby, że to kształt brzucha świadczący o znacznym stłuszczeniu organów wewnętrznych. Tak się często przyjmuje; jeżeli tłuszcz na Twoich brzuchu jest podskórny, jeżeli można nim potrząsnąć, to jeszcze pół biedy. Ale jeżeli Twój brzuch jest jak twardy, napięty balon - to gorzej. Tłuszcz nie jest podskórny tylko otacza narządy wewnętrzne. Może być przyczyną wielu groźnych chorób. Tak jak palenie papierosów. Ale na papierosach mamy obrzydliwe naklejki. A na pełnych syropu glukozowo-fruktozowego słodzonych napojach gazowanych? Żelkach, galaretkach, batonach czekoladowych i innych słodyczach? Nic z tych rzeczy. Bo my na razie wierzymy, że najważniejszy dla zdrowia, odpowiedniej sylwetki i wagi jest ruch. Właśnie tak jak ci państwo, wybierający się do lasu. Po spacerze zjedzą kanapki i popiją je sokiem (może nawet świeżo wyciskanym, dla zdrowia!).
Ruch jest ważny. Ruch jest dobry. Ruch jest zdrowy. Wspomaga metabolizm. Powiększa mitochondria i zwiększa ich liczbę w komórkach. Dotlenia. Wzmacnia mięśnie. Daje radość. Ale można być maratończykiem, a mimo to zachorować na cukrzycę. Bo tego, co źle jesz, nie wybiegasz. Otyłość i inne problemy zdrowia metabolicznego to nie jest kwestia kaloryczna, ale hormonalna i można być ciężko chorym spalając nawet grube tysiące kalorii. Zanim więc ruszysz do lasu albo na przebieżkę, rusz do lodówki i do spiżarni, wyrzuć wszystko to, czego kuchnia ketogeniczna nie zaleca.
Swoją drogą, u autorytetów ketogenicznych często można napotkać opinię, że najkorzystniejszy dla zdrowia (w tym przypadku uwrażliwienia insuliny) jest trening oporowy - czyli trening z ciężarami i gumami. Oczywiście dostosowany do Twoich możliwości. Bo najważniejsze w treningu nie jest bicie kolejnych rekordów życiowych, a uniknięcie kontuzji, która wyłączy nas z akcji na długie tygodnie albo miesiące.
Jak mówią anglojęzyczni - first things first!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel